Otwórz mobilne menu

Tydzień 7

dziecko:

To kolejny wielki tydzień dla Twojego maleństwa! Na początku siódmego tygodnia zarodek nadal wygląda jak kijanka, ale już pod koniec tego tygodnia coraz bardziej będzie przypominać istotę podobną do maleńkiego człowieka. Ciało Twojego maleństwa wciąż się wydłuża. Rosną też ręce, które w tym tygodniu zaczynają się zginać w łokciach. Serce zaczyna bić coraz bardziej rytmicznie. Już pod koniec tego tygodnia cały szkielet zostanie w pełni ukształtowany, choć na razie wykonany jest z miękkiej chrząstki, niczym szkielet rekina, i dopiero w późniejszym etapie zostanie przekształcony w prawdziwe kości. Dziecko ma już wykształcony układ pokarmowy, nerki, wątrobę, serce, śledzionę a nawet wyrostek robaczkowy! Łożysko pokrywa się teraz mini kosmykami i przypomina puchatą kulkę. Kosmyki przenoszą tlen i pokarm do coraz dynamiczniej rozwijającego się zarodka.

mama:

W czasie, kiedy zarodek przestaje już przypominać kijankę, Ty niestety coraz częściej przechodzisz prawdziwa huśtawkę nastrojów. Wszystko dlatego, że wspaniały rubinowy organ, jakim jest łożysko, wraz z rozwojem maleństwa rozwija się coraz dynamiczniej, dostarczając do krwi coraz większe stężenie hormonu hCG. Może jeszcze o tym nie wiesz, ale hormon ten jest zarówno Twoim przyjacielem jak i największym wrogiem, który powoduje zupełnie skrajne emocje - od euforii i szczęścia po płacz i nadmierną wrażliwość. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze wrażliwość na smaki i zapachy. Perfumy Twojej teściowej mogą spowodować, że czym prędzej będziesz biegła do łazienki. Kolejnym objawem są zachcianki jedzeniowe. Jeśli wcześniej nie podejrzewałaś, że będziesz w stanie zjeść słoiczek dżemu na raz lub tuż przed pójściem spać zapragniesz zamówić pizzę, to w tym okresie nie będzie to niczym zaskakującym. Trudno określić, skąd biorą się takie zachcianki. Jedna z teorii mówi, że wynika to z niedoboru wartości odżywczych. Zapragnęłaś nagle mięsa? Być może masz niedobór białka. A lody? Być może to jest brak wapnia niezbędnego do budowy kości. Są to jednak tylko domniemania. Jak na razie źródło ciążowych zachcianek nie jest do końca zbadane, naukowcy wyróżnili jednak kilka ciążowych "przysmaków", wspólnych dla wszystkich kobiet- przede wszystkim sól. Czy Twój partner już wspomniał, że zaczęłaś przesalać posiłki? Wzmożona chęć "na solone" wynika z potrzeby wzrostu objętości krwi w organizmie w czasie ciąży. Sód (składnik soli) podkręca jej produkcję. W tym okresie także możesz mieć większą ochotę na kwaśne pokarmy – cytryny i inne kwaskowate owoce mogą zapobiegać porannym mdłościom. Z drugiej strony, możesz mieć awersję do gorzkiego smaku, które w teorii ewolucji przypisywany jest z reguły zepsutym lub trującym potrawom, co podświadomie ma być podyktowane chęcią chronienia zarodka. Nudności, wahanie nastroju, częste wycieczki do łazienki, mogą spowodować, że będziesz się czuła skrajnie wycieńczona. Może pocieszy Cię fakt, że wzrost hormonu hCG jest przejawem zdrowej ciąży, zatem musisz to po prostu przetrwać. Jeśli jesteś jedną z tych szczęściar, które podczas pierwszego trymestru nie mają żadnych objawów i dolegliwości, bez obaw - każda kobieta przechodzi ten okres inaczej.

tata:

Mdłości? To musi być okropne. Jeśli chorowałeś na tzw. grypę żołądkową jest Ci łatwiej sobie wyobrazić przez co przechodzi Twoja partnerka. Mdłości ciążowe mogą trwać nawet cały dzień i nie zniknąć aż do końca pierwszego trymestru. Hormony, które teraz zalewają organizm przyszłej mamy Twojego dziecka dosłownie przypominają powódź. Bez względu na to, jak bardzo normalnie ona stara się teraz żyć, to mdłości i skrajne emocje powodują, że z pewnością czuje się wyczerpana. Twoja rola jest względnie prosta: jeśli ma ochotę na lody, pizzę, słoik dżemu mamusi, zrób wszystko, aby jej te przekąski dostarczyć. Jeżeli jakiś zapach ją mdli, natychmiast się go pozbądź, nawet jeśli jest to Twoja ulubiona zapiekanka na kolację. Dostarczaj jej jak najwięcej przekąsek między posiłkami, nawet jeśli Twoja partnerka twierdzi, że nie będzie podjadać . Przekąski zmniejszą mdłości, zatem wrzuć kilka ulubionych produktów do jej torebki przed wyjściem do pracy. Zawsze miej w zanadrzu ziołowe herbatki, np. imbirową. I powtarzaj jak mantrę hasło: „To wkrótce minie”

Nasza strona używa plików Cookies w celu zapewniania wygody korzystania z serwisu oraz w celach statystycznych. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na politykę cookies.

Rozumiem
Asystent ciążyAsystent ciąży Asystent po urodzeniuAsystent po urodzeniu Kup onlineKup online